Żegnaj Azjo…

Ty, bardzo odległa, egzotyczna i niedostępna dla wielu. Uczyliśmy sie ciebie po mału, chłonęliśmy wszystko co nam oferowałaś jak gąbka zachwycając się i nie mogąc wyjść z wrażenia tej różnorodności i ,, inności”
Byłaś dla nas niesamowicie niezrozumiała, dziwna i momentami irytująca. Ale 8 miesięcy spędzonych w wielu miejscach o których nie piszą żadne przewodniki,  pozwoliły na zrozumienie tej ,, innosci” i życie według twoich azjatyckich reguł. Każdy kraj z perspektywy rowerowego siodełka miał swoje plusy, ale i minusy. W każdym kraju odczuwaliśmy niesamowite podniecenie, szczęście, dumę, że tu jesteśmy ale i wylaliśmy hektolitry potu, łez,  nerwów…
Mieszkańcy twojego kraju to ludzie wyjątkowi, inni niż zepsuta Europa. U mnie w kraju nie ma bezinteresownej pomocy, uśmiechu, zaufania. Na początku nie potrafiliśmy tego pojąć,  jak obcy człowiek może zupełnie obcym dla siebie ludziom oddać część siebie z uśmiechem na twarzy i sympatią w oku . Zapraszając do domu, oddając ostatni kęs jedzenia i żegnając jak najlepszego przyjaciela.  Szukaliśmy podstępu…ale uwierzyliśmy że oni tacy właśnie są.  Po  8 miesiącach z jednej strony z łzą w oku opuszczaliśmy twoje azjatyckie granice, a z drugiej cieszyliśmy sie bo tuz za twoimi bramami czeka na nas nowy rozdział podróży- Australia.

dsc08084_resize

Już tęsknimy za tymi uśmiechami…

dsc07603_resize

dsc05710 dsc06069

DSC03463

 

namiotnaszdom1

CZEŚĆ!
Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży.
W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *