Rowerowo campingowa Australia

dsc09241

Australia okazała się nie tylko świetnym  miejscem na rowerowe  eskapady, ale również to idealne miejsce dla namiotowiczów, gdzie bajecznych miejsc na rozbicie materialowego domku nie brakuje. Czy to pobocze jezdni, czy to pole, czy, to boczna droga w lesie można przenocować wszędzie, a wieczór spędzać przy rozpalonym ognisku. Oczywiscie wszystko w granicach normy. Do tego masa darmowych campingów często z całym zapleczem sanitarnym. W każdym miasteczku, czy to dużym, czy to małym, jest park w którym znajdziemy wc, grile elektryczne, wode pitną…i to wszystko oczywiście za free 🙂


Swietnym wynalazkiem bardzo pomocnym przy planowaniu noclegow i podróży po Australii jest program ,,Viki Camp,, dostepny w wersjii papierowej i elektronicznej.  Jest to zbior wszytskich miejsc w Australii gdzie mozna przenocować na platnych lub darmowych campingach. W programie mzna znalezc takze informacje o miejscach gdzie znajduja sie, gniazdka elektryczne, prysznice ( raz w celu kąpieli wparowaliśmy do Aqaparku, gdzie wbiliśmy się pod prysznic) i masa innych przydatnych wskazowek podczas podrozy 🙂
Mimo, ze Australia to ogromny konynemt,  wystarczy wyjechać z dużego miasta i mamy kompletne odludzie. Duże sklepy oddalone od siebie o 200-300km , a w centrum Australi nawet o 2000km. Dookoła farmy, pastwiska owiec, koni, kangury skaczące z każdej strony, koale śpiące smacznie na drzewach. Perwnego wieczoru le wokół latają kolorowe papugi i tylko raz po raz przejedzie jakieś auto którego kierowaca pozdrowi nas uśmiechem na twarzy i bezpicznie ominie. Życie Australii kręci się tylko w dużych miastach.. gdy jechaliśmy południową częścią kraju  byly momenty, że mieliśmy problem z wodą pitną i oprócz patrzących się dziwnie na nas owiec i krów nie było dookola nic.

Jeśli ktoś preferuje ciszę, spokój, przyrodę i niezależność Australia to idealne miejsce.

 

namiotnaszdom1

CZEŚĆ!
Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży.
W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *