Miesięczne Archiwum: Grudzień 2015

0

Pewnego dnia w Limie :)

Do stolicy  dotarliśmy szybciej  niż się spodziewaliśmy. Początkowo jechaliśmy wybrzeżem, gdzie leci słynna Panamericana która dla rowerzysty nie jest bezpiecznym miejscem,  no chyba ze kogoś kręci wymijająca ciężarówka parę centymetrów od roweru, a do...

3

Islas Ballestas, czyli Galapagos dla ubogich!

Kila dni później  śmierdząca, nudna , głośna i monotonna Panamericana zaczyna nas męczyć…wokół pustynne krajobrazy, które fakt – zachwycą. Ale jechać parę set kilometrów między pędzącymi ciężarówkami trochę nam się nie widzi. Na jednej...