Bielizna termoaktywna firmy BRUBECK – druga niezastąpiona skóra

image

Bielizna firmy Brubeck towarzyszy nam od początku naszej wyprawy rowerowej, czyli od września 2013 roku w której do dnia dzisiejszego przejechaliśmy Azję, Australię, Amerykę Południową i Północną. Początkowo nie wiedziałam z czym mam do czynienia i kupując swoja pierwszą bielizną termoaktywną, uważałam, że  była mi ona tak naprawdę nie wiem czy będzie mi do niczegoś potrzebna. Ale szybko przy najbliższej okazjii przekonałam się, że dobra bielizna termoaktywna to tak naprawdę druga skóra.

Silne promieniowanie słoneczne, zimny i suchy wiatr, a do tego mroźne noce… w takich warunkach ciężko dobrać odpowiednie ubranie w którym z jednej strony nie bedzie nam za zimno, a z drugiej się nie spocimy. W takich przypadkach najważniejsze jest odczucie termiczne, które musi być na poziomie komfortu.

image

Gdy tylko rozpoczęliśmy naszą wyprawę, a amplitudy powietrza były naprawdę spore,  okazało się, że zakup bielizny termoaktywnej był strzałem w dziesiatkę i od tametj chwili w torbie rowerowej zawsze jest pod ręką.  Jako, że początek wyprawy zaplanowany był na kraje i kontynenty z przewagą dni słonecznych i temperatur oscylujących w granicach 30-tej kreski,  wybraliśmy bieliznę termiczną z serii DRY . Bielizna sprawdziła się w azjatyckich wilgotnych tropikach chroniąc m.in przed komarami, na australijskim outbacku, podczas mozolnych długich andyjskich podjazdów, gdzie temperatura powietrza i warunki klimatyczne zmieniają sie co chwilę – raz bardzo silne promieniowanie słoneczne, za chwię deszcz. Również podczas  zimnego wiatru, oraz  mroźych Boliwijskich nocy na wysokościach sięgających 5.000 mnpm komfort termiczny za każdym razem był na poziomie zachwycającym.

image

image

image

Upalne dni.  Koszulka przemoknięta potem do tego stopnia, że można ją wyciskać, woda racjonowana i nie ma mowy o codzinnych przepierkach. Ale po co codziennie prać? Co ranek zakładając tę samą koszulkę nie czujemy ani dyskomfortu, ani brzydkiego zapachu, który jest efektem ciężkiej pracy dnia poprzedniego. To wszytsko dzięki materiałowi powlekanemu jonami srebra, które maja za zadnanie działać bakteriobójczo i niwelować nieprzyjemny zapach.

image

Z damskiego punktu widzenia moim faworytem, jeśli chodzi o produkty firmy BRUBECK, jest bielizna osobista! Wykonana  z oddychających, bakteriobójczych i miękkich materiałów dzięki czemu odczucie komfortu jest nieporównywalne z żadną wcześniej używaną bielizną.  Podczas wyprawy rowerowej, gdy 3/4 dnia spędza się w pozycjii siedzącej  bielizna osobista to niesamowicie ważna część garderoby! Nie wspomnę już o krajach tropikalnych, gdzie pot spływa strumieniami po  pośladkach  i bardzo łatwo o odparzenia, które nie muszę tłumaczyć, sprawiają ból i dykomfort podczas siedzenia na siodełku.  Liczniki rowerewe wskazują 40.100km przejechanych siłą własnych mięśni na rowerze i nie przypominam sobie sytuacji otartych 4-liter 🙂

 

image

Daleka Alaska i Kanada

W 2017 roku jechaliśmy przez daleką Alaskę, Kanadę i centralną część USA. Nie powiem, ale jako osoba nielubiąca zimna, obawiałam się jazdy rowerowem przez Alaskę, tym bardziej wczesną, gdy warunki atmosferyczne potrafią być naprawdę trudne, a zimno demoralizujące. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. Oprócz pierwszych kilku deszczowych i bardzo zimnych dni pogoda nam dopisywała, a słońce świeciło codziennie przez ponad 20 godzin ( a to za sprawą jasnych nocy).

Na tę okazję dzięki  BRUBECK zaopatrzyliśmy sie w nowy, cieplejszy model bielizny termoaktywnej tj. bluzę i spodnie z serii THERMO. Dzięki dwuwarstwowej oddychającej dzianiny o średniej grubości produkty mają wyjątkowe cechy termoizolacyjne, dzięki czemu utrzymują optymalną temperaturę ciała. Chronią zarówno przed wyziębieniem, jaki i przegrzaniem organizmu. W strefach o wzmożonej potliwości zastosowano strukturę siatki  wspomagającą transport wilgoci.

Do codziennej jazdy tym bardziej w wyższych temperaturach w celu osłonięcia skóry przed zilnym promieniowaniem słonecznym doskonale sprawdziła się Koszulka damska 3D Bike PRO z długim rękawem.

Lekka, przewiewna doskonle wpływa na regulację temperatury ciała, chroniąc przed przegrzaniem, tym bardziej gdy ciało jest narażone na ciągłe ciągłą ekspozyję na promieniowanie UV. Dodatkowo super sprawdziły się przedłużone rękawy z odworem na kciuk. Podczas jazdy rowerem rękawy nie podwijają się ku górze i chronią dłonie przed  wiatrem, a intensywnie zielony kolor sprawia, że widać nas na drodze z kilmetra 🙂

Od ponad 5 lat, czyli od momentu rozpoczęcia naszej wyprawy rowerowej w 2013 roku, mamy okazję testować ubrania firmy BRUBECK dość intensywnie i w bardzo różnych szerokościach geograficznych- od ekstremalnych upałów, po ekstremalne mrozy. Termoaktywność, wygoda, jakość jest zadowalająca pod każdym względem i w każdych warunkach atmosferycznych jakie dotychczas mieliśmy okazję zasmakować. Bielizna termoaktywa oraz koszulki termoaktywne firmy BRUBECK stały się naszą drugą skórą i bez wątpienia wykorzystamy je w dalszej części naszej wyprawy rowerowej, która jest w trakcie realizacjii.

namiotnaszdom1

CZEŚĆ! Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży. W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *