Great Ocean Road- najpiękniejsze 275km w Australii!

dsc09320

Słynna Great Ocean Road – nad oceaniczna trasa biegnąca wzdłuż południowego wybrzeża Australii w stanie Victoria. Jedno z najbardziej popularnych miejsc, które zachęca rocznie miliony turystów do jego odwiedzenia. My już na stracie poczuliśmy się  wygrani ponieważ jest zima, a to nie sezon na takie wojaże. Tylko raz po raz mija nas jakieś auto w 99% z rodzinami Chińczyków, Japończyków i innych skośnookich wyraźnie zaskoczonych faktem, że można podróżować na rowerze 🙂 Trasa liczy łącznie ok 275km i te kilometry  były jedne z piękniejszych w naszej dotychczasowej wyprawie.


Dzień przed dojechaniem do trasy śpimy u sympatycznej Indonezyjki w miejscowości Warrambool. Na nowo przypominamy sobie smaki Azjatyckiej kuchni i czujemy znów klimat tego kontynentu:-)
Po dwóch dniach ruszamy w kierunku oceanu nie mogąc doczekać sie widoków,  które wcześniej oglądaliśmy tylko na zdjęciach. Aż wreszcie po 30km dojeżdżamy do oceanu i pierwszych klifów, które towarzyszą nam już codziennie. Każde mają swoją historię, każde inny kształt, który przez tysiące lat kształtuje wciąż podmywająca je woda tworząc nieodwracalny i postępujący proces. Za  każdym razem długo patrzymy na uderzające fale i jesteśmy pod wrażeniem ich siły.

dsc09337

Pomimo wiatru w twarz pogoda nam dopisuje i świeci słońce. Wody oceanu mienią się wszystkimi odcieniami niebieskiego, a wystające z niej pojedyncze klify zmieniają kolory od złotego po czerwony.
Z całej nad oceanicznej trasy najbardziej słynnym miejscem jest  ,,12 Apostołów”-kilka skał wystających z oceanu. Dawniej (aż do lat 60tych XX wieku) ta formacja skalna była znana jako ‘Maciora z prosiętami’, ale została przemianowana na 12 Apostołów.  Nie jest do końca jasne, czy grupa skał kiedykolwiek liczyła dwanaście brył – różne źródła podają różne dane. W tej chwili można ich zobaczyć osiem, dziewiąta zawaliła się w 2005 roku. Zdjęcia  tego miejsca można zobaczyć na każdej pocztówce i folderze z wycieczkami po Australii.  Z tarasów widokowych widok jest wręcz olśniewający i można patrzeć na niego godzinami i jeszcze będzie mało.

dsc09451

dsc09353dsc09313Później droga nieco odbija w głąb lądu do miejscowości Labers Hill. Początkowo nie wiemy czego sie spodziewać, ale już po paru kilometrach pod górę wiemy, ze zapowiada sie długi dzień…40km po stromych wzniesieniach daje nam trochę w kość. Po płaskiej dotąd Australii nieprzyzwyczajeni do takiego terenu pokonujemy go jęzorami  na wierzchu. Następna perełka na naszej trasie to miejscowość Apollo Bay. Znowu naszym oczom ukazuje sie ten magiczny bezkres wody sięgający daleko po sam horyzont i białe fale uderzające o klify. W tym widoku można sie zakochać. Jechaliśmy powoli rowerami drogą, która prowadziła bezpośrednio po klifie i czuliśmy się wspaniale, powiew wiatru, zapach wody..często się zatrzymywaliśmy, tyle było pięknych miejsc, które warto było uwiecznić. Na  rowerze w przeciwieństwie do samochodów w których ludzie sa zamknięci jak w metalowej puszce czujemy wszystko intensywniej,  jesteśmy zjednoczeni z przyrodą i mamy z nią bezpośredni kontakt. Po raz kolejny jesteśmy zdania, że rower to najwspanialszy środek transportu do podróżowania.
Great Ocean Road to przepiękne miejsce, ale w całości chłonąć jego klimat należy unikać sezonu turystycznego i przejechać  oczywiście na rowerze 🙂

dsc09523

 

namiotnaszdom1

CZEŚĆ! Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży. W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

Brak odpowiedzi.

  1. majchers napisał(a):

    Byłem tam też… 🙂 W 2013 przejechałem trasę przy oceanie (-ach) z Perth przez Adelaidę, Melbourne, Sydney, Brisbane do Cairns. Wspaniała rzecz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *