Wyspa Gilli Trawagan ( Lombok, Indonezja). Jak się dostać, tanie noclegi

Gdy dobiliśmy do portu na wyspę Gilli Trawagan poczuliśmy się nagle jak na innej planecie. Wyspę opanowali turyści, do okola aż roiło się od ekskluzywnych knajp i hoteli, a ulicami przechadzały się roznegliżowane kobiety. Co my tu robimy??
Ale zanim dotarliśmy na tę wyspę do przejechania mieliśmy około 60km od portu w którym wysiedliśmy przeprawiając się z Bali na Lombok (cena za prom z rowerem rp50.000 za osobę-13zl). Teren bardzo pofałdowany, co chwilę ostre podjazdy i zjazdy.

dsc07663

W miejscowości wypadowej zastanawialiśmy sie długo czy to dobry pomysł pchać się w ten turystyczny raj ,  tym bardziej ze łódkami rządzi typowa mafia przewozowo turystyczna i narzuca ekstremalnie wysokie ceny za przewóz. No i tak jest, ale tylko w głównym porcie. My jak to my trafiliśmy zupełnie przypadkowo na port którym pływają lokalni ludzie z towarami. Ale żeby się tam dostać najpierw trzeba wykiwać strażników, którzy widząc białych odsyłają ich do drogiego portu…

Rowerki zostawiliśmy na strzeżonym parkingu zabraliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i uzbroiliśmy sie w masę jedzenia, czajnik, zapas wody i alkohol hehe Polak potrafi :-)za łódkę załadowaną do granic możliwości kapustami, worami siana, wody, butli z acetylenem i 30 osobami zapłaciliśmy rp13.000 (3zl) od osoby. Dla porównania transport z Bali szybką łodzią kosztuje rp350.000 (ok.100zl) w jedną stronę za osobę!! Na Bali jeden z naciągaczy zapewniał nas, że na miejscu łódki na Gilli sa bardzo drogie, że oszukują i przepłacimy itp…a jego oferta jest specjalna i dla nas wyjątkowa 🙂dsc07659
Na miejscu udało nam sie znaleźć super domek do spania za Rp150.000 za dwie osoby i tak w sielankowym  klimacie z naprawdę rajskimi widoczkami wokół odpoczywaliśmy 2 dni. Rafa koralowa tak zachwalana przez biura podróży i naciągaczy  nie była specjalna. Bardzo zniszczona, połamana, raz po raz kolorowe rybki, ogromne ławice. Podczas snoorklingu mieliśmy farta i widzieliśmy żółwie które leniwie pływały parę metrów od nas:-)
Gilli Trawagan okazało sie naprawdę super rajskim miejscem na odpoczynek. Oprócz drogich barów i resortów można znaleźć także poukrywane tanie garkuchnie i Homestay’e na każdą kieszeń.  Wyspa jest na tyle duża,  że wystarczy przejść kilometr żeby mieć pustą plażę na własność 🙂

dsc07734

dsc07759

Info praktyczne
*za żadne skarby nie dać sie naciągnąć na ,, tanie” wycieczki szybką łodzią z Bali (chyba ze ktoś ma dużo kasy, mało czasu i lubi wygodę)
Cena za  ta stratuje od rp400.000za osobę. Dla porównania płynąc z Bali na Lombok, biorąc busa do portu i płynąc na Gilli towarową łódką zapłacicie max. Rp60.000 🙂
* w miejscowości… na głównym skrzyżowaniu skręcamy w lewo gdzie znajduje sie port towarowy. Olać facetów stojących na szlabanie. Są to naganiacze, którzy łapią turystów i odsyłają do wcześniejszego portu drogich przewoźników. W łódce towarowej popłyniemy za grosze i ciekawiej:-)
*ceny na Gilli T. wysokie, ale garkuchnie się też znajda:-)
*wybór miejsc do spania na każdą kieszeń,  od drogich resortów, po tanie Homestay’e za 150.000 za domek +śniadanie. Polecamy homestay LINDA. cisza, spokój i pyycha śniadania

namiotnaszdom1

CZEŚĆ! Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży. W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *