Statua Wolności wita rowerzystów, czyli rowerem przez Nowy Jork

Rowerem przez Nowy Jork! Po 5 tygodniach i ponad 2400km kilometrach przejechanych na naszym piątym już kontynencie – Ameryce Północnej naszym oczom ukazuje się panorama miasta, która jest chyba znana na całym świecie. Ogromna ściana wieżowców, drapaczy chmur, wiszących mostów na czele z najpopularniejszym symbolem na świecie – Statuą Wolności. DOTARLIŚMY DO NOWEGO JORKU!!

Lecz mimo wszystkiego , sam wjazd do miasta nie należał do najłatwiejszych…

 

POLSKIE PIWKO 🙂

Parę dni wcześniej dostajemy wiadomość od nieznajomego : ,,Zapraszam Was do siebie do Bayonne”. Tą tajemnicza osoba okazuje się Lesław Dynak red.nacz CYKLOTURYSTA , który aktualnie przebywa w malej miejscowości pod Nowym Yorkiem. Lesław nie dość, że gości nas w domu to jeszcze wita nas typowo polskim obiadem z ziemniakami, kotletem schabowym i buraczkami na smak którego nasze kubki smakowe warują z każdym kęsem! objadamy się do tego stopnia, aż nie możemy wstać z krzeseł, ale to nie koniec przyjemności, wszystko zapijamy polskim piwem.

MIASTO MOSTÓW i TUNELI

Samo dotarcie na obrzeża miasta było łatwe i przyjemne jak na tak duże miasto, ale dostanie się do samego centrum Nowego Jorku –  Manhattanu od strony New Jersey dla rowerzysty to nie taka prosta sprawa. Ogromne miasto jakim jest NY położone jest na wyspach połączonych ze sobą mostami, tunelami, przeprawami promowymi itp które w dużej mierze przystosowane są TYLKO dla pojazdów mechanicznych…. próbę przejazdu tunelem w USA już przerabialiśmy i woleliśmy nie próbować tego jeszcze raz, no bo przecież ile razy można mieć szczęście by uchronić się przed wymiarem sprawiedliwości 🙂

najlepszym rozwiązaniem jest władowanie się z rowerami do metra by po paru przystankach wysiąść bezpiecznie w centrum Manhattanu. Bilet jednorazowy kosztuje 2,75$ do kupienia w maszynach dostępnych na stacjach. Rowery jadą bezpłatnie

 

MANHATTAN!

Byliśmy w Singapurze, widzieliśmy masę ogromnych miast ale to co dzieje się w Nowym Jorku na Manhattanie przerasta wszystkie dotychczasowe miejsca pod każdym względem! ogromne , gęsto ,,posiane” równiutko koło siebie drapacze chmur, wąskie uliczki budowane wręcz pod linijkę, ekskluzywne limuzyny, sklepy ze światowej czołówki w których za najtańszą torebkę można dostać oczopląsów od ilości zer na metce cenowej, żółte taksówki…. dosłownie głowy latają nam na wszystkie strony tyle się dzieje i trudno opisać słowami nasz zachwyt….to trzeba zobaczyć na własne oczy. A rowerem przez Nowy Jork przejedziemy najszybciej i najciekawiej

Wizyta na Manhattanie nie może obejść się od zobaczenia kilkunastu reprezentacyjnych miejsc, które są wizytówką miasta. Nie będę tutaj opisywać wszystkich atrakcji których informacje bez problemu znajdziecie w każdym przewodniku i stronce internetowej poświęconej zwiedzaniu NYC. Zresztą jest tego tyle, że zabrakłoby chyba miejsca na blogu, żeby to wszystko skrupulatnie opisać.

TIME SQUARE

Zbliżając się do tego miejsca, czy to w dzień czy w nocy już z daleka słychać ogromne poruszenie, a ilość ludzi sprawia, że człowiek czuje się jak w mrowisku pełnym mrówek. Plac w dzielnicy Midtown znajdujący się na skrzyżowaniu Broadwayu i alei Siódmej, rozciągający się od ulicy 42 do ulicy 47 jest jedną z wielu ikon Nowego Jorku. Przez niektórych nazywany „skrzyżowaniem świata” lub „centrum galaktyki” słynie ze znajdujących się na nim gigantycznych reklam, kilkudziesięciu teatrów, a także ekskluzywnych hoteli, restauracji, sklepów i corocznej hucznej celebracji sylwestra.

ONE WORLD TRADE CENTER

Rowerem przez Nowy Jork. Miejsce, które jest pomnikiem poległych w zamachu terrorystycznym z  11 września 2001 roku. Piękne, proste miejsce wśród drzew parku, gdzie człowiek całym sobą czuje powagę tamtych wydarzeń.  Miejsce, które skłania do refleksji nad ulotnością naszego życia, a spadająca woda w miejscu dwóch wież zamyka usta. Mimo wielu ludzi chcących zobaczyć to miejsce panuje tu cisza, stonowanie i zaduma, a nazwiska wszystkich ofiar katastrofy wypisane na całym pomniku i ich ogromna ilość daje do myślenia.

 

CENTRAL PARK “Zielone serce betonowej pustyni

Gdy już zwiedzisz większość miejsc, obkupisz się na wyprzedażach, zaplanuj spacer po Central Parku. Z każdym kolejnym krokiem odkryjesz coś ciekawego. To naprawdę niesamowite miejsce w którym można się wyciszyć wchodząc z zatłoczonych ulic Manhattanu do Central Parku Central Park by oderwać się trochę od zgiełku miasta

 

Kilka miesięcy wcześniej, będąc w Limie poznaliśmy przypadkowo Polaka- Marka, który już wtedy zapraszał nas do siebie do NYC gdzie mieszka od lat. Czemu nie, pomyśleliśmy i dzięki niemu zapuściliśmy na dłużej korzenie w tym mieście mając okazję poznać Nowy Jork dogłębnie od zaplecza 🙂

LIMA 2016 rok Od lewej: Ja, Mirek Rajter, Cecylia, Marek, Marcin

I takim miłym akcentem kończymy nasz pierwszy etap wyprawy po USA- piątego już kontynentu podczas naszej wyprawy rowerowej. Wschodnia część Stanów Zjednoczonych to miejsce zupełnie inne niż dotychczasowe rejony, które przejechaliśmy na rowerach- bardzo zurbanizowane, dość chaotyczne i nowoczesne, ale z drugiej strony mamy okazje zobaczyć miasta, które są znane na całym świecie. To wstęp i rozgrzewka do tego co czeka nas na Alasce w kierunku której leniwie zmierzamy.

namiotnaszdom1

CZEŚĆ! Nazywamy się Daria i Marcin i oprócz łączącego nas małżeństwa mamy wspólną miłość do podróży. W 2013 roku postanowiliśmy zmienić nasze życie, więc wsiedliśmy na rowery i wspólnie zwiedzamy świat w naszej niekończącej się wyprawie, która trwa do dziś

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *