Tag: wyprawa rowerowa

0

Tam gdzie rośnie herbata czyli Cameron Highlands

Już od ponad  5 miesiecy przebywamy w tropikalnym klimacie, gdzie temperatura nawet w nocy nie spada poniżej 23stopni, a wilgotność powierza jest tak duża, że po wyjściu z prysznica skórę automatycznie pokrywa pot… jedynym...

0

Nowy rozdzial-Malezja

Na dzień dobry po przekroczeniu granicy ujrzeliśmy taki oto znak…ojj czy mamy sie bać?:-) O Malezji nie wiedzieliśmy za dużo, kojarzy nam się tylko z egzotyka, pięknymi plazami i przystojnymi mężczyznami (jeśli chodzi o...

0

Ile się trzeba namęczyć, żeby odpocząć…

Niektórzy zapewne myślą sobie : ,, łeee ci to maja dobrze, ciepło, grzeją tyłki na rajskich plażach, nic nie robią…”. Po części trochę prawda, ale żeby na takie coś zasłużyć trzeba najpierw się trochę...

0

Wyjazd z Mynamaru? A to zagadka …

Czas pobytu w Myanmarze nieubłaganie zbliżał sie ku końcowi, a my mieliśmy nie lada zagadkę… którym przejściem granicznym wjechać do Tajlandii? Mae Sot chociaż pewne odrzuciliśmy już na początku, Nie lubimy jeździć tymi samymi...

0

Wigilijne plażowanie w cieniu Pagody

Miały to być kolejne wakacje od wakacji. Juz w myślach snułam wizje leżenia i byczenia sie na ciepłym piasku, kąpieli w lazurowym morzu i jedzenia smakołyków:-) Po ciężkich ostatnich dniach, jazdy w niesprzyjających warunkach,...

0

Myanmarskie ogony

Czuliśmy ich wzrok na sobie cały czas. Idąc do WC oni szli za nami, jedząc, pijąc oni byli przy nas.. Początkowo było to nawet śmieszne, wręcz czuliśmy sie wyróżnieni. Ale z czasem stało to...

0

Myanmar/Birma- pierwsze wrażenie

Myamar(Birma) to państwo intrygowało nas od dawna, nie wiedzieliśmy totalnie czego sie spodziewać po tym kraju. Rozmawilismy z wieloma osobami, które zwiedziły ja na zasadzie turystyki autobusowej (czyli przejeżdżanie ze znanych miejsc autobusem i...

0

Whisky się leje, czyli wizyta na weselu w Laosie :-)))

jadąc w kierunku miejscowości Nong Khiaw, zauważyliśmy na jednej z posesji wielkie poruszenie- grała muzyka, ludzie tańczyli, jedzonko i ogólnie wesoły klimat. Zatrzymaliśmy sie na chwile i od tego się zaczęło. nie minęła minuta,...

0

Północny Laos- bieda, góry i kanciarstwo

Pierwsze wrażenia  po dopłynięciu do Laosu były dobre. smaczna kawa, fajne widoki  i przesłodkie dzieci krzyczące i pozdrawiające nas na każdym kroku. lecz oprócz  tych wymienionych rzeczy, reszta nie była dla nas tak przyjazna....

0

Pierwsze1000km za nami :)

Po paru problemach dotarcia na prom do Swinoujscia i szaleństwu w pakowania na lotnisku w Stockholmie, dotarliśmy do Bangkoku. Miasto przywitało nas upałem i deszczem….hmmm gdzie ten raj?? zanim wyszliśmy z lotniska uderzyła w...

0

Trudne początki podróży.

Początki są zawsze trudne. To nasza pierwsza tego typu wyprawa i nie powiem, ale od razu rzuciliśmy się na głęboką wodę! Była to w pewnym sensie jakaś strategia. Wyszliśmy z założenia, że wyruszając bezpośrednio...